PRZEDSZKOLE NR 3
W MIASTECZKU ŚLĄSKIM

Grupa II Krasnoludki (3 latki)

Wychowawcy: Beata Halamus, Mirosława Skop.

PIĄTEK 20.03.2020

Temat: Witamy WIOSNĘ

Przygotowała Beata Halamus

 

Do widzenia, Bałwanku! –fragment opowiadania Cz. Janczarskiego.

Ktoś zastukał w szybę. Uszatek szybko podbiegł do okna.
– To ja stukam! – zawołał Zajączek. – Chodź ratować Bałwanka!
Miś wybiegł na dwór. (...) Spojrzał Uszatek w stronę rzeki i otworzył pyszczek z przerażenia. Środkiem rzeki płynęły kry. Na jednej z nich stał Bałwanek. (...)
– Bałwanku, gdzieś ty zawędrował?! Utoniesz! – krzyczał Uszatek.
Ale Bałwanek nie miał wcale zmartwionej miny, uśmiechał się do przyjaciół z daleka. (.
– Do widzenia, przyjaciele! Płynę do kraju pani Zimy! Wiosna się zaczyna!
Muszę was opuścić! (...)

Kra, niosąca Bałwanka na rwącej fali, znikła za zakrętem rzeki...

Pytania do bajki

  • Kto przyszedł do Uszatka?
  • Dlaczego Zajączek pukał do okna?
  • Dlaczego Uszatek martwił się o bałwanka?
  • Gdzie popłynął bałwanek?

    Oznaki wiosny – ćwiczenia narządów artykulacyjnych

 Słońce – szeroki uśmiech
Kapiąca z sopli woda – kląskanie
Ptak na gałęzi – naśladowanie ćwierkania
Niedźwiedź (głodny po zimie) – ziewanie i oblizywanie warg
Przebiśniegi – sięganie językiem do nosa
Chmura – nadymanie policzków i powolne wypuszczanie powietrza

Tekst: Otwórz oczy!
Co zobaczysz? Coś na zewnątrz jest inaczej. Widzisz trawę zamiast śniegu. Małe dzieci ciągle w biegu. Słyszysz świergot, kurów pianie. W szkole uśmiechnięte panie. Nawet słońce zerka śmielej. I w ogóle jest weselej.
Dawniej była zawierucha, teraz ciepły wietrzyk dmucha. Wietrzyk słaby, choć radosny, bo to pierwszy oddech wiosny. Wszystko budzi się do życia i wychodzi gdzieś z ukrycia. I roślinki, i owady wyglądają już spod trawy. My na wiosnę też czekamy i z radością ją witamy

Pytania do tekstu :

Co się zmieniło wokół nas ( w przyrodzie ) ?

Po czym poznajemy ,że już wiosna ?

 Zabawa: „Słonko świeci – deszcz pada”.

Miejsce: pokój

Dzielimy pokój na dom i ogród.
Kiedy pokazuje się rysunek słonka – dzieci wychodzą z „domu”, spacerują , podskakują. Na zawołanie „Deszcz pada” i pokazaniu rysunku parasola – dzieci wracają do domu.

Zabawa: „Prawda czy fałsz?”

Dzieci określają logiczność zdań: prawda – podnoszą kwiat do góry( zabawkę),

fałsz – kładą na kolanach.

- Na łące rośnie wysoka trawa, a w niej są biedronki, koniki polne, motyle.
- Pszczoły zbierają nektar z kwiatów i robią z nich lizaki.
- Wiosną na łące dzieci lepią bałwana.
- Po łące przechadza się bocian i szuka żabek na śniadanie.
- A żabki chowają się przed nim w trawie i wołają kra, kra.
-Teraz jest pora roku, którą nazywamy Wiosna
-Zwiastunami wiosny są: śnieg, spadające liście, powracające jaskółki, krokusy, mróz, owoce na drzewach, stokrotki, bociany, grzyby w lesie itp.

-Wróbelki przylatują wiosną z ciepłych krajów.

-Krokusy, przebiśniegi i pierwiosnki to pierwsze wiosenne kwiaty.

Pokoloruj obrazek WIOSNY.

 wiosna

 

CZWARTEK

Temat dnia: Oznaki wiosny

Przygotowała Mirosława Skop

 

Oglądanie książek o wiośnie.

Książki i albumy o tematyce wiosennej.

Razem z dziećmi oglądamy książki o tematyce wiosennej. Dzieci, na podstawie obrazków, opowiadają o tym, z czym im się kojarzy wiosna. Omawiają obrazki. Czytamy wybrane przez dzieci wiersze i opo­wiadania. Zachęcamy dzieci do opowiadania ich treści.

Zabawa dydaktyczna Wiosenne kolory.

Obrazki przedstawiające wiosenne krajobrazy (np. z kalendarza).

Prosimy dzieci, aby powiedziały, jakie kolory kojarzą im się z wiosną i dlaczego. Wspólnie ogląda­my kartki z kalendarzy przedstawiające wiosenne krajobrazy. Następnie dzieci starają się wyszukać w najbliższym otoczeniu jak najwięcej przedmiotów w tych kolorach, np. zielony jak młode listki, żółty jak słoneczko, forsycje, biały jak kwitnące drzewa, fioletowy jak krokus, różowy jak magnolie.

Ćwiczenia logopedyczne usprawniające narządy mowy język, wargi, żuchwę.

Wąchanie kwiatków – dzieci nabierają powietrze nosem, a wypuszczają ustami, naśladując wąchanie kwiatka

Zestaw zabaw ruchowych nr 28 (do wykorzystania według wyboru N.).

• Zabawa ruchowa Przebudzenie wiosny.

Nagranie dowolnej muzyki, odtwarzacz CD.

Jedno z dzieci przyjmuje rolę pani Wiosny, która będzie budziła kwiaty. Pozostałe dzieci siedzą w sia­dzie skulnym na całym dywanie. Pani Wiosna podchodzi i delikatnie dotyka kolejnych dzieci, które podają sobie ręce, tworząc wąż, i podążają za nią w rytm muzyki. Na koniec wszystkie dzieci podają sobie ręce i tworzą koło, a pani Wiosna wybiera następne dziecko do jej roli.

Zabawa ruchowa kształtująca prawidłową postawę ciała – Kwiaty rosną na wiosnę.

Trójkąt.

Dzieci siedzą skulone na podłodze, na piętach. Na rytmiczny dźwięk trójkąta powoli się prostują. Ręce mają wzniesione ku górze.

Zabawa ruchowa Uwaga! Jastrząb.

Szarfa, trójkąt.

Dzieci są pisklętami, popiskują: pi, pi, pi, i biegają po sali. Na sygnał N.: tremolo na trójkącie pojawia się dziecko z szarfą (jastrząb), które chce porwać nieostrożne pisklę. Dziecko, które nie zdąży przy­kucnąć i schować się przed bystrym wzrokiem jastrzębia, i dostanie od niego szarfę, staje się jastrzę­biem przy kolejnym powtórzeniu zabawy.

Zabawa ruchowa Ptaki, do gniazd.

Tamburyn.

Dzieci dobierają się trójkami. Dwoje z nich podaje sobie ręce, tworząc gniazdo, a jedno dziecko wcho­dzi do środka i jest pisklęciem. Gdy N. gra na tamburynie, pisklęta wyfruwają z gniazda, ale trzymają się w pobliżu i obiegają swoje gniazdo dookoła. Gdy nastąpi przerwa w grze – pisklęta wracają do swoich gniazd. Zabawę powtarzamy trzy razy i za każdym razem pisklęciem jest inne dziecko z trójki.

Zabawa ruchowa w parach – Takie same kwiatki.

Obrazki kwiatków (po dwa dla jednej pary), nagranie piosenki Spotkanie z wiosną, odtwarzacz CD.

N. rozdaje dzieciom obrazki i włącza nagranie muzyki. Dzieci swobodnie spacerują. Na przerwę w muzyce szukają swojej pary.

II

Zajęcia 1.

Rozwiązywanie zagadki B. Szelągowskiej o wiośnie.

Wracają ptaki z daleka

i kwiatki kiełkują wokoło.

Nadchodzi pora radosna,

bo właśnie zaczyna się… (wiosna)

Słuchanie opowiadania E. Stadtmüller Witaj, wiosno!

Książka (s. 54–55) dla każdego dziecka.

Dzieci siadają na dywanie. N. rozdaje książki i zaprasza do wysłuchania opowiadania. Czytając opo­wiadanie, prezentuje ilustracje do niego.

– Kiedy ta wiosna w końcu przyjdzie – marudziła Ada. – W przedszkolu już dawno śpiewamy o niej piosen­ki, wycinamy kolorowe motylki i kwiatki, a ona nic.

– Jak to: nic – oburzył się tato. – Wiosna pracuje pełną parą, aby wybuchnąć zielenią, gdy tylko spadnie pierwszy ciepły deszcz.

– Jakoś tej pracy nie widać – skrzywił się Olek. – Wszędzie szaro, buro i ponuro…

– Chyba ktoś tu nie umie patrzeć uważnie… – pokręcił głową tato. – Jeśli ubierzecie się w pięć minut, to zabiorę was do parku na wyprawę detektywistyczną. Będziemy tropić ślady wiosny. Zgoda?

– Zgoda! – zawołali bardzo zgodnie Ada i Olek.

Trzeba przyznać, że parkowe alejki, tonące w marcowej mgle, nie wyglądały najlepiej. Odrapane ławki, pusty plac zabaw, błoto pod nogami.

Olek już miał zaproponować powrót do domu, gdy tato zawołał: – STOP! Na prawo patrz!

– Ale na co patrz? – nie zrozumiała Ada.

Tato bez słowa wskazał parasolem na parkową sadzawkę. Tuż przy pustym łabędzim domku, na wierzbo­wych gałązkach bieliły się najprawdziwsze na świecie…

– Bazie! – wrzasnął Olek. – Zobaczyłem je pierwszy, punkt dla mnie!

Ada była niepocieszona. Na szczęście sokole oko taty dojrzało kolejny, niezaprzeczalny znak wiosny.

Podczas gdy Olek wypatrywał ptaków na drzewach, tato dyskretnie przytrzymał Adę za kapturek kurtki i oczami wskazał wijącą się pośród burej trawy ścieżkę. Ada pobiegła nią i po chwili wszyscy usłyszeli jej radosny okrzyk:

– Mam! Mam drugi znak wiosny! Remis!

Teraz dopiero Olek zauważył malutkie żółte kwiatuszki, których rozczochrane główki pojawiły się nie wia­domo skąd tuż nad ziemią.

– To podbiał – wyjaśnił dzieciom tato. – Bardzo pożyteczna, lecznicza roślinka.

– A co ona leczy? – chciała wiedzieć Ada.

– Wiosenne katarki, marcowe chrypki i kaszelki… – odparł tato. – Oj, chyba zbiera się na deszcz, więc lepiej wracajmy, żebyśmy nie musieli się nią kurować.

Droga do domu – niby taka sama – okazała się pasmem radosnych odkryć.

– Pąki na żywopłocie! – meldował Olek.

– Zielony listek, o tu – na klombie! – nie dawała za wygraną Ada.

– Przebiśniegi!!! – wykrzyknęli równocześnie na widok całej kępy ślicznych białych kwiatuszków rosną­cych na trawniku, tuż obok ich własnego domu.

– Jak widzicie, wiosna wcale się nie leni – uśmiechnął się tato. – Trzeba tylko umieć patrzeć.

Rozmowa kierowana na podstawie opowiadania i ilustracji w książce.

Zadajemy pytania:

Na co narzekały dzieci?

Jaką propozycję złożył tata Adzie i Olkowi?

Jakie zwiastuny wiosny dzieci zauważyły w parku?

Czy w waszej okolicy można zobaczyć już jakieś zwiastuny wiosny?

Zabawa ruchowa Kwiaty rosną

Karta pracy, cz. 2, nr 8  

Dzieci:

nazywają zdjęcia,

dzielą rytmicznie ich nazwy (na sylaby),

nazywają inne oznaki zbliżającej się wiosny.

 

 

SRODA 18.03 2020

Temat: Wiosna Tuż, tuż…

Przygotowała Beata Halamus

 

1.Wiersz „Pracowita wiosna” M. Witewska

Kolorowa wiosna,
gosposia wspaniała,
od samego rana
dużo pracy miała.

Zaspane słoneczko
witała zza chmurki,
prosiła na koncert
leśnych ptaków chórki.

Malowała kwiatki
na zielonej trawie,
policzyła z boćkiem
wszystkie żaby w stawie.

2.Omówienie treści wysłuchanego utworu.
3.Odgadywanie zagadek.
Teksty zagadek:
W czerwonych butach po łące chodzę
Czasem przystanę na jednej nodze
Łypnę okiem, przekrzywię głowę
Czy już śniadanie dla mnie gotowe? (bocian)

Tu cytrynek, tam paź królowej
Wszędzie piękne, kolorowe
Lekko unoszą się nad łąką
Gdy tylko zaświeci słonko (motyl)

Skaczą po łące, pływają w wodzie.
Z bocianem żyją w ciągłej niezgodzie. (żaba)

W kropki mam spódnicę,
chętnie zjadam mszyce. (biedronka)

4.Zabawa ruchowa- postacie zapraszają dzieci i panią wiosnę do wspólnej zabawy:
- wietrzyk zaprasza dzieci do tańca wietrzyków: naśladowanie szumu wiatru na zgłoskach szu, szu ,wiu,wiu w różnym tempie i tonacji głosu (szybko-wolno, głośno-cicho);
- kropelki deszczu zapraszają do zabawy – dzieci powtarzają, wystukując rytm o podłogę i mówiąc kap,kap,kap ,stuk, stuk, stuk;
- promyk słoneczny zaprasza do zabawy z ptaszkami – naśladowanie śpiewu ptaków .

 5.Zabawa z wierszem L. Łącz „ Już”. W trakcie czytania dzieci powtarzają: plum, szum, kwiat, świat, tak,.
Spadła deszczu kropelka
Plum,
Zawiał ciepły wietrzyk
Szum,
Coś pachnie w powietrzu
Kwiat,
Zmienia się wkoło
Świat,
Czyżby wkrótce przyszła wiosna ?
Tak!


6. Bazie z plasteliny lub kulek waty

Na kartce papieru malujemy wierzbowe gałązki. Z plasteliny lepimy kulki i naklejamy wzdłuż gałązek. Ta praca, jest znakomitym ćwiczeniem sprawności manualnej. Zamiast plasteliny mozna uzyć waty.

 

bazie 

 

Temat dnia: W POSZUKIWANIU WIOSNY

Przygotowała Mirosława Skop

1. „Wiosna” –słuchanie wiersza Joanny Myślińskiej (wiersz można nauczyć dzieci na pamięć).

„Wiosna słodko uśmiechnięta obudziła już zwierzęta,

ptakom gniazda zbudowała i potomstwo też im dała.

Potem wiosna nasza miła, ziemię całą ożywiła,

kwiatom kwitnąć rozkazała i roślinom zieleń dała.

Wreszcie chmurki przegoniła i słoneczko uwolniła,

które świat ogrzewa mocno, gdy powietrze pachnie wiosną.”

2. Zabawy i ćwiczenia .

  • „Żabki”-zabawa ruchowa z elementem skoku. Dzieci przykucają, nogi mają szeroko rozstawione, ręce trzymają pomiędzy nogami opierając o podłogę. Naśladują skoki żabek
  • „Boćki”–zabawa z elementem marszu. Dzieci chodzą po sali wysoko podnosząc kolana.
  • „Bociany i żabki”–zabawa orientacyjno –porządkowa. Wybieramy 3 -4 osoby to są boćki. Pozostałe dzieci to żabki. Boćki stoją z boku, a żabki wesoło skaczą. Na hasło: idzie bocian, dzieci –bociany chodzą podnosząc wysoko nogi, a żabki uciekają i chowają się koło szafek, stolików. Na hasło: bociany odleciały–bociany wymachują rękoma i odchodzą w wyznaczone miejsce, żabki wesołe cieszą się i skaczą.

3. Opowiadanie „O żółtym tulipanie”

W ciemnym domku pod ziemią mieszkał mały Tulipan. Tulipan jak wszystkie małe dzieci ,spał całymi dniami. Wokoło było bardzo cicho i ciemno. Pewnego dnia usłyszał lekkie pukanie do drzwi. Kto tam? – zapytał obudzony ze snu Tulipanek. To ja – Deszczyk Chcę wejść do Ciebie nie bój się otwórz. Nie, nie chcę, nie otworzę. Tulipanek odwrócił się na drugą stronę i smacznie zasnął. Po chwili mały Tulipanek usłyszał pukanie. Puk, puk, puk  Kto tam? To ja Deszcz Pozwól mi wejść do swojego domku. Nie, nie chcę, abyś mnie zmoczył. Pozwól mi spać. Po pewnym czasie Tulipanek znów usłyszał pukanie i cichutki głosik wyszeptał Tulipanku, Puść mnie! Ktoś ty? Promyk słoneczny odpowiedział cieniutki głosik. Nie potrzebuję cię. Idź sobie. Ale promyk słoneczny nie chciał odejść. Po chwili zajrzał do tulipanowego domku przez dziurkę od klucza i zapukał. Kto tam puka? zapytał zżółkły ze złości Tulipan. To my Deszcz i Słońce.  My chcemy wejść do ciebie. Wtedy Tulipanek pomyślał Ha musze jednak otworzyć bo dwojgu nie dam rady. Wtedy Deszcz i Promyk wpadli do domu tulipanowego Deszcz wziął przestraszonego Tulipanka za jedną rękę Promyk słońca za drugą i unieśli go wysoko aż pod sam sufit. Mały Tulipanek uderzył główką o sufit swego domku i o dziwo znalazł się wśród pięknego ogrodu na zielonej polanie Promyki słońca padały na żółtą główkę Tulipana. A rano przyszły dzieci i zawołały Patrzcie jaki piękny żółty tulipan Teraz wiemy, że jest wiosna.

4. Zabawa „Kwiat” – ćwiczenie przy muzyce relaksacyjnej.
Wyobraźcie sobie, że jesteście kwiatem który rośnie w górę, ale kiedy jest zbyt gorąco, zaczyna więdnąć i chyli się ku ziemi. Nadchodzi noc  kwiat nabiera sił, a o poranku ponownie rozkwita, rośnie ku słońcu.

5. Karta pracy - rysuj po śladzie i pokoloruj.

wiosna3 1